Press enter to see results or esc to cancel.

Co skłoniło Was do wprowadzenia możliwości pracy zdalnej?

Na to pytanie odpowiedzieli:

HighSolutions

Praca razem w biurze jest dla nas najlepszym rozwiązaniem ze względu na teamspirit. Jednak udało nam się znaleźć osoby tak wyjątkowe w swoim zaangażowaniu, podejściu i umiejętnościach, że zatrudnienie ich w formie pracy zdalnej jest dla nas świetnym rozwiązaniem. Dodatkowo każdy członek zespołu może pracować dowolną ilość czasu zdalnie.


Leifheit Polska

Jak każda firma, stawiająca pierwsze kroki na rynku, nawet jako oddział dużej międzynarodowej korporacji, na początku szukaliśmy oszczędności. Prowadzenie biura wiąże się ze znacznymi kosztami, które woleliśmy ulokować w kanałach wspierających sprzedaż. Ponadto zależało nam również na optymalizacji dnia naszych pracowników. Czas przeznaczony na dojazdy, często w korkach, nie jest zgodny z naszą filozofią „więcej czasu na rzeczy, które kochasz”. Wykonując pracę zdalnie, oczywiście musimy być niesamowicie zmobilizowani, ale przekłada się to na olbrzymie oszczędności czasu prywatnego.


Magazyn kulinarny aCOOKu

Przede wszystkim chęć stworzenia magazynu opisującego rzeczywistość, tworzonego przez ludzi, którzy są tam na miejscu, sprawdzają, testują, smakują i wydają subiektywne opinie. Z magazynem współpracują więc osoby rozsiane po całym świecie - od Stanów Zjednoczonych, po Europę, Afrykę, czy Azję. Poranne odprawy redakcyjne w biurowej sali konferencyjnej są po prostu niemożliwe.


Thecamels

Było to dla nas naturalne ;-)


Surge Cloud

Po pierwsze, bardziej była to kwestia braku przeciwwskazań. Poza tym, chcąc pracować z najlepszymi musimy wykazywać elastyczność. Nie łatwo jest zbudować zespół składający się z czołowych specjalistów, zamykając wszystkich w sztywnych, archaicznych regułach.


Heartgrenade

Nie do końca rozumiem pytanie :) W takiej formie, że ludzie pracują z różnych zakątków Polski (i nie tylko!) i nie siedzą u nas w biurze :)


Heartgrenade

Większe możliwości. Okazuje się, że jest bardzo dużo osób, które chcą pracować zdalnie, lub ich sytuacja życiowa nie pozwala na pracę w inny sposób. Bardzo często są to ludzie ze świetnym doświadczeniem, którzy nie są obecni na rynku “stacjonarnym”. Aktywizujemy takich ludzi i jest to tak naprawdę relacja typu win-win.


Nozbe

Michał nie brał nawet pod uwagę innego rozwiązania. Jego zdaniem praca zdalna, czyli NoOffice (tak nazywamy w Nozbe ten model działania), to przyszłość firm opartych na pracy umysłowej. Możliwości, jakie gwarantują dziś nowe technologie, czas tracony na dojazdy, wzrastający poziom stresu i - oczywiście - kwestia produktywności to najważniejsze argumenty przemawiające za zupełną rezygnacją z firmowego biura.