Wciśnij Enter, by zobaczyć wyniki albo Esc, by anulować.

Co stanowi największy problem w zarządzaniu zespołem zdalnym?

Na to pytanie odpowiedzieli:

HighSolutions

1

Największy problem to oczywiście zdalna komunikacja i trudniejsza weryfikacja, ale obecne narzędzia bardzo dobrze likwidują tę barierę. Nie widzimy przeszkód aby każdej pracy biurowej przynajmniej w części nie można było odbywać zdalnie. Uważamy, że za pewien czas to będzie standardowe podejście.


Leifheit Polska

1

Zarządzanie zdalne wymaga bardzo dobrego doboru pracowników - niestety nie każdy nadaje się do tego, by świadczyć taki rodzaj pracy.  Jednocześnie ten typ organizacji wymaga od zarządzającego dużo większego zaangażowania (w spotkania z osobami, bycie na bieżąco z ich biznesem itd.). Jest to jednak kluczowe, aby organizacja działała sprawnie.


Magazyn kulinarny aCOOKu

1

Myślę, że z punktu widzenia managera, nadal dużym wyzwaniem jest kontrola stopnia zaangażowania pracowników. Praca zdalna ma zupełnie inny charakter niż praca w typowym biurze. Wymaga znacznie więcej odpowiedzialności, samozaparcia oraz doskonalszej organizacji pracy. Nadal wśród nas zdarzają się osoby, zwłaszcza te, które dopiero zaczynają taką formę pracy, które nie są przyzwyczajone do samokontroli. Dla nich brak fizycznej obecności osób kierujących projektem, jest w dalszym ciągu pretekstem do tego, by nie wywiązywać się z powierzonych zadań lub opóźniać ich realizację.

Problemem jest także rozproszenie naszego zespołu po różnych strefach czasowych. Jest to czasem wręcz barierą w płynnej komunikacji, zwłaszcza w przypadkach kryzysowych wymagających natychmiastowej reakcji, czy decyzji.


JJ Communications

1

Zdecydowanie i niezaprzeczalnie - relacje międzyludzkie. W przypadku osób, które nie widzą się na co dzień, pojawia się swego rodzaju “dystans” we wzajemnej współpracy. Często sprawy, które wymagają z pozoru prostej, przyjacielskiej rozmowy przez telefon, są przedmiotem nadmiernych analiz, zastanawiania się “co poeta miał na myśli” pisząc maila i powodują absolutnie zbędne mikro-konflikty, które nie mają miejsca w  przypadku osób przebywających ze sobą w jednym biurze. To kwestia komunikacji i wzajemnego zrozumienia, które ciężej osiągnąć, jeśli współpracownik jest tylko nazwiskiem ze stopki w mailu. Uważam, że ten właśnie “miękki” aspekt komunikacji interpersonalnej, to największe wyzwanie we wprowadzaniu zdalnych modeli pracy. Na szczęście - uczymy się sobie z tym radzić.


Surge Cloud

Pod kątem zarządzania, jedyną różnicą między pracą zdalną, a stacjonarną jest to, że przy zdalnej mamy większą możliwość kontrolowania pracowników. Wychodzimy z założenia, że nie ma sensu zatrudniać ludzi, którzy wymagają kontroli.