Wciśnij Enter, by zobaczyć wyniki albo Esc, by anulować.

Cała prawda o pracy zdalnej z dzieckiem

Mówiąc praca zdalna, myślisz: morze, palmy, nogi wyciągnięte na leżaku i laptop na brzuchu.

Podróże, przygoda, szalone imprezy i pełnia życia wedle wyobrażeń dwudziestolatka.

Masz dużo racji – tak żyją cyfrowi nomadzi. Latają po świecie i pracują, gdzie chcą. Nic ich nie krępuje, nie ogranicza..

A Ty?

Myślisz, że to nie dla Ciebie..

Przecież masz rodzinę! Dom, mąż, dzieci, obowiązki.. tak się nie da. To dobre dla marzycieli i wolnych ptaków. A Ty – jesteś mamą!

Droga Mamo.. Wprowadzono Cię w błąd.

Otwórz oczy! Praca zdalna może być dla Ciebie szansą na pogodzenie i harmonię wszystkich sfer życia.

Nie musisz być cyfrową nomadką

Mama pracująca zdalnie z dzieckiem

Nie masz ochoty żyć na walizkach i co noc szukać nowego miejsca do pracy? Porzucać znajomych i swoje nawyki?

Co z tego?

Praca zdalna to również praca z domu. Ma ona wiele zalet, choć i wad trochę znajdziemy. Najważniejsze, żebyś wiedziała, jak chcesz żyć i pracować.

Decyzja należy do Ciebie.

Praca pracy nierówna

Inaczej jest, pracując zdalnie na pełen etat w jednej firmie, inaczej będąc freelancerką. Co innego mieć w domu niemowlaka, a całkiem inaczej, gdy dziecko chodzi do szkoły, czy przedszkola.

Wariacji jest sporo i nie sposób wszystkie omówić w jednym artykule. Dlatego wezmę pod lupę swoje doświadczenia.

Jest dziecko, są choroby

Praca zdalna, Freelancing, biznes online – jest coraz więcej możliwości.

Elastyczność takiego sposobu zarobkowania jest wręcz nieoceniona. Często jest to najlepszy sposób, by pogodzić swój rozwój zawodowy z opieką nad dzieckiem. Sama opcja pracy zdalnej na etacie daje już możliwości.

Żłobek czy przedszkole to seria niezliczonych chorób. A choroby ciągną się miesiącami.

Chore dziecko leży z termometrm, kiedy mama pracuje zdalnie

Możliwość zabrania laptopa do domu i zostawienia przeziębionego dziecka choćby na dwa dni, aby doszło do siebie, jest czymś rewelacyjnym.

Dobra. Licz się wtedy z pracą po nocach, bo w dzień nie masz możliwości. Trochę się nagimnastykujesz, ale ogarniesz wszystko. I będziesz przy dziecku. A to najważniejsze. Zobaczysz, to są takie chwile, kiedy czujesz, że jesteś we właściwym miejscu. Pamiętaj, że to Ty kształtujesz dzieciństwo swoich dzieci. We wspomnieniach wracamy do chwil, gdy mama przynosiła herbatkę z sokiem malinowym, czytała książeczkę, czy drapała po pleckach..

Podobnie, gdy rozkłada coś Ciebie. Jeśli możesz pracować z domu, nie pojedziesz do firmy, nie zarazisz swoich współpracowników, a pracę wykonasz wygrzewając się w łóżku.

Może się też okazać, że lepiej będzie zostać w domu, jeśli masz do wykonania zadanie wymagające dużej koncentracji. Open space nie sprzyja koncentracji. Zresztą ulubiona koleżanka też nie, jeśli ciągle rozmawia przez telefon. W tym czasie, w Twoim domu może nikogo nie być i wykonasz zadanie w znacznie krótszym czasie.

Widzisz? Nie musisz być cyfrową nomadką, nie musisz pracować w pełni zdalnie – sama możliwość zabrania pracy do domu w razie potrzeby, jest już olbrzymim atutem.

Dobrze, zastanówmy się teraz, jak to jest z tą pracą w domu z dzieckiem. Zacznijmy od maluszka.. być może już go masz w domu i wiesz, jak jest. A może dopiero planujesz/jesteś w ciąży i kołaczą Ci się w głowie myśli typu “niemowlak cały czas śpi – będzie dużo czasu na pracę”.

Cóż pozbawię Cię złudzeń.

Wcale nie musi tak być…

Z dzieckiem nie da się pracować

Im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym lepiej dla Ciebie.

Widziałaś kiedyś te piękne stockowe zdjęcia uśmiechniętych mam pracujących przy laptopie z dzieckiem na kolanach lub leżącym spokojnie obok? Nie wierz im!

Mając malucha u boku, po 5 minutach stracicie cierpliwość – Ty i Twój laptop, który będzie krzyczał “zabierz ode mnie te małe, uślinione rączki”. Nie wiem kto wymyśla te zdjęcia i dlaczego tak wprowadzają kobiety w błąd.

Mama pracuje zdalnie z dzieckiem na rękach

Możesz pracować, gdy ma drzemkę, gdy bawi się z tatą lub opiekunką. Gdy zasypia na noc.

Potwierdza to wynik ankiety przeprowadzonej na profilu Mamo Pracuj na Facebooku. Na pytanie, czy praca w domu z dzieckiem jest możliwa na co dzień, ze 167 głosów, aż 75% było na “nie”. Śledząc dyskusję na grupach przedsiębiorczych kobiet, słyszę podobne głosy. Pracujemy, kiedy dzieci śpią.

Dlaczego tak sceptycznie piszę o pracy z dzieckiem?

Nie chcę Cię zniechęcić.Chcę Ci tylko pomóc dobrze zacząć. Tylko w ten sposób nie zniechęcisz się przy pierwszych nieprzespanych nocach.

Jeśli dopiero będziesz mieć maluszka, to nie zakładaj nic na 100%.. Miej na uwadze też i czarny scenariusz – nieprzespane noce, kolki, ząbkowanie .

I zawsze planują, mając to na uwadze. .Zastanów się, w których momentach możesz pracować. Ile czasu jesteś w stanie wygospodarować na pracę – czy to będzie pełny etat, czy max 2h?

Czy jest ktoś, kto mógłby się zająć dzieciaczkiem, abyś mogła pracować? Tata, babcia, ciocia? Być może mąż/partner wraca o 16 do domu?

Jeśli weźmiesz na siebie zbyt wiele, myśląc, że przecież “ogarniesz”, to gwarantuję Ci frustrację. Ani nie popracujesz, ani nie nacieszysz się macierzyństwem..

Nie daj się zwariować, czytając te artykuły, wywiady, komentarze, jak to mamy pracują z kilkutygodniowymi dziećmi. Każde dziecko jest inne, każda sytuacja jest inna. Najważniejsze, żebyś zaakceptowała warunki, jakie masz. I dostosowała do nich swoją pracę.

Ustal priorytety i poproś o pomoc. Nic się nie stanie, jeśli dziecko będzie dłużej z tatą, czy babcią, a ty popracujesz za ścianą.

I pamiętaj: “dziecko rządzi”. Jeśli to zaakceptujesz, ominie Cię frustracja i zniechęcenie.

Sceptycznie podchodzę do pracy zdalnej na pełen etat z małym dzieckiem w domu nawet, jeśli masz całkowitą elastyczność godzin pracy. Jeśli nie będziesz miała nikogo do pomocy, to prawdopodobnie będziesz pracować nocami. Nie będziesz miała ani chwili na odpoczynek.

Długo tak nie się nie da.

Twoje zdrowie też jest ważne.

W takim przypadku lepiej rozważyć zatrudnienie niani – przecież jesteś w domu i nie zostawiasz dziecka na wiele godzin. Zamykasz się w pokoju, ale w każdej chwili możesz sprawdzić, czy wszystko jest ok.

Pracując w niepełnym wymiarze godzin lub jako freelancerka, masz większe pole manewru. Czasem będą dni naprawdę dobre (dobry humor, długie drzemki) i wtedy nadgonisz pracę. Jednak, gdy trafi się dzień gorszy (choroba, ząbkowanie) pozwól sobie na zwolnienie tempa. Pomyśl też, co możesz zrobić przy dziecku, a na co nie ma szans. Dobrym czasem na rozmowy przez telefon są spacery. Praca przy komputerze pozostaje na drzemki i wieczory. Mam założenie, że gdy synek idzie spać, to od razu siadam do pracy i nie robię wtedy nic innego.

Obowiązki domowe wykonuję przy nim – są one dla mnie na niższym priorytecie niż praca, więc jeśli synek ma gorszy humor i czegoś nie uda mi się zrobić.. to się tym nie przejmuję.

Wrzucam na luz! I to najlepsza rada, jaką mogę CI dać.

Zawsze jest coś kosztem czegoś.

A gdy dziecko podrośnie..

Pracująca mama – czasy się zmieniają, my też powinniśmy

Hmmmm….nie dokońca rozumiem tego definiowania się przez tę życiową rolę.

Pracujące mamy, mamy prowadzące biznes, mamy freelancerki.

Dlaczego nie mówimy o pracujących tatusiach?

Dzieci są w szkole, Ty i Twój partner/mąż jesteście w pracy. Nie jesteś wtedy w roli mamy, tylko pracownika lub freelancerki. Obydwoje pracujecie, obydwoje jesteście rodzicami, obydwoje macie dom i związane z nim obowiązki.T

Trzeba skończyć z nieaktualnym schematem!

Kiedyś domem i dziećmi zajmowały się głównie kobiety, ponieważ wtedy nie pracowały. Obecnie chcemy robić dokładnie to samo, bo tak jesteśmy wychowane, a dodatkowo jeszcze pracować.

Nie da się.

Zerwij starą etykietę

Laptop do pracy zdalnej i rzeczy dziecka

Pora na aktualizację oprogramowania i bardziej partnerskie życie. W przypadku, gdy pracujesz zdalnie z domu – TEŻ PRACUJESZ. Tutaj pojawia się ta etykietka, siedzę w domu, więc mogę zająć się wszystkim.

To trzeba zmienić jedynie poprzez uświadamianie.

A zacząć trzeba od siebie. Pracując z domu, trzeba jasno postawić granice między “pracą” a “domem”. Oczywiście nic się nie stanie, jeśli wrzucisz pranie do pralki i naciśniesz guzik – niech się pierze.. ale rozwieszenie tego prania, ugotowanie obiadu, pozmywanie i umycie podłóg.. w czasie pracy, to już trochę za dużo.

Dzieci wrócą do domu ze szkoły, a Ty będziesz “w lesie” z pracą.

Jest to zdecydowanie minus pracy zdalnej.

Życie prywatne miesza się z pracą. Tu pomoże Ci jedynie silna motywacja i samodyscyplina. Cechy niezbędne przy pracy zdalnej.

No i jeszcze jedno modne słowo – asertywność.

Musisz docenić swoją pracę i nie dać się otoczeniu, które może oczekiwać, że skoro jesteś w domu, to wszystko powinno być ogarnięte.

Powiedz “NIE”.

Obiad dwudaniowy NIE musi podany mężowi na godzinę, a podłoga NIE musi błyszczeć.. Pracujesz podobnie jak Twój partner, tylko z domu. Skoro obydwoje pracujecie, macie dzieci, dom, to obowiązki powinny być podzielone sprawiedliwie. Uwierz mi, on też sobie z nimi poradzi.

Wracając do dziecka.. Gdy zostaje w domu, bo jest chore, albo są wakacje.. wtedy organizacja i komunikacja pełni kluczową rolę. Istotne jest, by nauczyć dziecko samodzielnej zabawy, ale też niekoniecznie zostawiać je samo sobie.

Wymyślcie wspólnie, czym się zajmie podczas Twojej pracy

A Ty doglądaj, podpowiadaj, koordynuj.

Rób przerwy, by zapewnić dziecku uwagę, ale też wytłumacz, że pracujesz i jest to dla Ciebie ważne.

Im starsze dziecko, tym jest łatwiej. Czasem się zdarza, że muszę coś dokończyć przy laptopie i korzystam z chwili, że młodszy śpi. Mój czterolatek potrafi to zaakceptować, ale wtedy umawiamy się, że np. pół godzinki ja muszę popracować, a on w tym czasie zbuduje wieże z klocków. Najczęściej prosi tylko, żebym zabrała komputer do jego pokoju i po prostu przy nim była.

Podsumowując, praca zdalna to nie tylko morze i palmy.

To głównie elastyczność do wykorzystania na wiele sposobów.

Chciałabym, żeby ten artykuł skłonił Cię do myślenia, jak możliwości pracy zdalnej możesz wykorzystać w swoim życiu. Wielokrotnie wspominałam, że praca może przybierać różną postać.

Nie patrz na innych – przeanalizuj na spokojnie swoją sytuację i dobierz do niej najlepsze rozwiązania.

Pamiętaj, Ty decydujesz!.

(Brak ocen)