Wciśnij Enter, by zobaczyć wyniki albo Esc, by anulować.

Jak szukać zleceń jako freelancer?

Staram się bardzo mocno na tym oraz na moim prywatnym blogu promować podejście przedsiębiorcze. Uważam, że w naszym kraju bycie przedsiębiorcą jest bardzo rzadko wybieraną drogą. Wydaje się czymś  niemożliwym do ogarnięcia. A istnieją przecież setki metod bezpiecznego przejścia na pracę zdalną, jak freelancer lub mikroprzedsiębiorca. O tym, jak znaleźć pierwszych klientów, opowiem Ci w tym artykule.

W szkole wmawia się nam, że musimy iść na studia, aby dostać dobrą pracę z ubezpieczeniem. Ba, i najlepiej pracować tam do samej emerytury. W szkole nauka przedsiębiorczości jest kojarzona z czymś nudnym i irytującym.

A gdy już z tego wyrastamy  media straszą nas karami, rosnącymi podatkami itd. Tymczasem na całym świecie trend jest odwrotny. Gary Vaynerchuk często mówi w swoich filmach coś na kształt:

„Olej studia. Załóż pierwszą firmę i spróbuj swoich sił. Jak Ci nie pójdzie, to trudno. Nauczysz się więcej w praktyce, niż studiując teorię”.

Również uważam, że założenie swojej małej firmy nie jest zbytnio skomplikowane, a daje niesamowite możliwości. Ale nie chodzi od razu o budowanie firmy z pracownikami, biurem i reklamą w regionalnej gazie. W naszych czasach możliwości są znacznie większe!

Możesz zostać freelancerem, czyli osobą, która pracuje ze swoimi klientami na zleceniach, często wykonując specjalistyczne zlecenia niejako z doskoku. Pojawia się w firmie wtedy, kiedy jest potrzebna.

Złota zasada Zdalnego Ninjy brzmi:

Jeśli wykonujesz swoją pracę przy komputerze, możesz pracować zdalnie!

Tak jest w przypadku setek zawodów! Freelancer zazwyczaj pracuje na swoich warunkach. Choć ma to swoje wady, często pozwala skalować zarobki. Chociażby dlatego, że nie pracujesz dla jednego klienta, ale możesz mieć ich kilku.

Jestem zwolennikiem ostrożnego i bezpiecznego podejścia. Dla wielu założenie pierwszej firmy wydaje się być czymś odległym. Przede wszystkim mają masę obaw – jak to będzie? Czy uda się zarobić wystarczająco dużo, aby utrzymać rodzinę?  Pamiętaj, nie musisz od razu rzucać wypowiedzenia i żegnać się z bezpieczeństwem etatu.

Praca dodatkowa dla freelancera?

Zacznijmy od pracy dodatkowej. Jedna, może dwie dodatkowe godziny dziennie umożliwiają podnieść miesięczne zarobki o kilkaset złotych. Z czasem, wraz z nabyciem doświadczenia, może się okazać, że praca dodatkowa przynosi Ci więcej pieniędzy niż etat.

Internet daje niezwykłe możliwości. Kiedy tylko chcesz, możesz skontaktować się z każdym znajdującym się w dowolnym miejscu na świecie. Setki, jeśli nie tysiące ludzi zarabia, realizując w ten sposób zlecenia.

Dla mnie przez większość życia zawodowego praca online była planem B. Zależało mi, aby czuć się niezależnym od podstawowego zatrudnienia. Jeśli nagle przyszłaby redukcja etatów albo wydarzyłoby się coś, co spowodowałoby, że musiałbym rzucić wypowiedzenie (i tak w sumie się stało w ostatnim miejscu zatrudnienia  zawsze miałem na boku dodatkowe, niewielkie źródełko przychodu.

Dlatego gorąco zachęcam Cię, abyś próbował/a na początku pracować dodatkowe 10-20 godzin miesięcznie, realizując tylko projekty dodatkowe.

Spokojnie i metodycznie przeszukuj giełdy zleceń, które zaraz Ci pokażę i szukaj sobie pracy Jeśli będzie to potrzebne, przez ten okres możesz po prostu wstawać godzinę wcześniej. Traktuj to jako eksperyment.

Szybko zauważysz, jak dopadnie Cię wewnętrzny spokój. Nie będziesz musiał  już tak bardzo martwić się utratą pracy. Będziesz miał plan B – dodatkowe pieniądze ze zleceń. Co więcej, zdobędziesz doświadczenie, z którym w razie czego szybko sobie poradzisz.

Ale jak zacząć?

Przede wszystkim możesz przeszukiwać różne giełdy zleceń i brać udział w licytacjach.

Skąd brać dodatkowe zlecenia?

W sieci istnieją dziesiątki portali, które łączą osoby poszukujące podwykonawców (freelancerów właśnie!) z wykonawcami.

Wykonawcy biorą udział w pewnej formie licytacji. Pod danym ogłoszeniem różne osoby i firmy mogę umieszczać krótką ofertę wraz z dotychczasowymi realizacjami . Zwróć uwagę jak komfortowa jest to  sytuacja. Ktoś potrzebuje konkretnej usługi. Zgłaszają się wyłącznie osoby, które chcą się tego zadania podjąć i mają do tego odpowiednie kwalifikacje. Równocześnie obie strony jasno określają, jakie wynagrodzenie chcą dać lub otrzymać.

Brzmi zbyt pięknie, prawda? Niestety rzeczywistość jest trochę bardziej brutalna, co nie zmienia faktu, że i Ty możesz znaleźć w ten sposób dodatkową pracę. Na początku właśnie w ten sposób poszukiwałem zleceń. To droga, którą przebyło wielu freelancerów.

Pozwól, że podzielę się z Tobą podstawowym przemyśleniem w formie konkretnej wskazówki:

Większość firm wrzuca w miejsce opisu automatyczny tekst w stylu: “chętnie podejmę się zlecenia, proszę o kontakt” . To ogromny błąd! Zamiast faktycznie rozwiązać dany problem – wrzucają jeszcze więcej pytań i zadań do wykonania! Ktoś oczekiwał prostego rozwiązania, a zamiast tego ktoś oczekuje od zleceniodawcy jeszcze więcej pracy!

Dlatego dużo lepiej jest przygotować krótki, ale spersonalizowany tekst, dlaczego to właśnie Ty powinieneś zająć się tym zleceniem. Choć zajmuje to znacznie więcej czasu, finalnie otrzymasz więcej odpowiedzi, a tym samym zleceń.

Druga sugestia to dbanie o kontakt osobisty.

Zazwyczaj w ogłoszeniach znajdziesz numer telefonu. Po prostu zadzwoń i porozmawiaj ze swoim klientem. Nie masz się czym stresować. Po prostu spróbuj.

Szybko może się okazać, że klient potrzebuje też innych usług lub nie potrafił prawidłowo sformułować zapytania, przez co wycena i zakres powinny być zupełnie inne.

Na początku prawdopodobnie weźmiesz udział w kilkunastu “przetargach” i… żadnego nie wygrasz. Szybko jednak nabierzesz wprawy, pojawi się pierwsze i drugie zlecenie. A potem już idzie z górki 🙂 Pułapek jest całe mnóstwo. To temat na osobny artykuł, który postaram się niedługo napisać.  Staraj się jednak pamiętać o kilku rzeczach:

Staraj się ustalić dokładnie zakres Twojej pracy wraz z terminem płatności.

Ustal formę zatrudnienia – umowa o dzieło, zlecenie w tym przypadku jest ok! Masz większe prawdopodobieństwo wygranej, jeśli możesz wystawić fakturę.

Realizuj zadania rzetelnie i w terminie. To szybko przekłada się na kolejne zlecenia!

Przelicz koszty – może się okazać, że pracujesz prawie za darmo! Pamiętaj, aby uwzględnić kwestie podatkowe (zawsze rozmawiaj o cenie netto). Najrozsądniej jest policzyć, ile godzin zajmie Ci wykonanie danego zlecenia i wymnożenie tej liczby przez stawkę za roboczogodzinę.

Gdzie szukać zleceń dla freelancera w Polsce?

Przeszukaj takie portale jak:

oferia.pl – znajdziesz tutaj konkretne zlecenia.

oferteo.pl – podobnie jak oferia

olx.pl – tutaj również regularnie firmy poszukują freelancerów we wszystkich dziedzinach – od remontów, przez prowadzenie social media po wirtualne asystentki.

freelanceria.pl – raczej związane z IT i copywritingu

freelancer.com – międzynarodowy portal dla freelancerów

upwork.com – zaraz opowiem Ci o nim więcej.

Copywriting – gdzie szukać pracy?

Inną kategorią są prace związane z copywritingiem (z tego artykułu dowiesz się, jak zostać copywriterem) – to wąska, ale popularna dziedzina zarabiania w internecie.

Sam korzystałem i zarabiałem na kilku, pozwól więc, że choć w jednym zdaniu je opiszę:

https://goodcontent.pl – to chyba jeden z największych serwisów tego typu, które znam.. Portal działa na zasadzie zbliżonej do giełdy – zleceniodawcy wrzucają informację o tym, jakich tekstów potrzebują. Następnie copywriterzy, którzy są już w bazie – mogą „zaklepać” takie zadanie i zacząć je realizować.

https://gieldatekstow.pl – z tego portalu korzystałem bardzo rzadko, ale wiem, że wielu znajomych copywriterów zarabia na nim całkiem sporo. Funkcjonalności są bardzo podobne jak do serwisu powyżej, jednak niestety zleceń jest chyba dużo mniej. Nie masz zleceń? Weź na warsztat najbardziej oblegane tematy (zawsze na topie są pożyczki, kredyty, kryptowaluty itp.), a potem wystaw je na giełdzie. Nie sprzedasz ich od razu – po prostu przez jakiś czas tam poleżą, aż ktoś będzie ich potrzebował. Im bardziej potrafisz wyczuć trendy, tym szybciej uda Ci się je sprzedać. Idealnie żeby zacząć wykorzystywać wolny czas do szlifowania pióra.

https://textbroker.pl – portal nie polski, choć w Polsce działający. Działa podobnie jak powyższe i wielu znajomych content marketingowców go sobie chwali.

https://www.whitepress.pl – to portal rzeka 🙂 Gigantyczny wręcz w swoich możliwościach. Nie da się nawet w kilku zdaniach opowiedzieć, jak wiele można z niego wyciągnąć. Z jednej strony to portal dla blogerów – forma kontaktu pomiędzy markami, a influencerami. Z drugiej strony to portal dla ludzi z branży SEO, którzy chcą pozyskać mocne linki.

Ostatnio pewną nowością, która jest chyba pierwszym takim przypadkiem na polskim rynku jest goodtranslate.pl (właściciel ten sam co goodcontent.pl). To bardzo dobra platforma, która umożliwia szybkie zlecanie tłumaczeń na wiele języków:

jak zarabiac na tlumaczeniach

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak zostać tłumaczem – zerknij na ten artykuł.

Jeśli znasz język angielski w stopniu co najmniej komunikatywnym to możesz pokusić się o szukanie zleceń na różne zadania również za granicą. Chyba nie trzeba tłumaczyć korzyści płynących z dostępu do rynków zagranicznych; po pierwsze, dzięki nim masz dostęp do gigantycznej puli potencjalnych klientów, znacznie większej niż w 39-milionowej Polsce; po drugie, wielu z nich  ma znacznie większe budżety – Zleceniodawcy z krajów takich, jak USA, Kanada czy kraje skandynawskie pracują na zupełnie innych stawkach niż polskie. Masz więc szansę dobrze zarobić.

Gdzie warto więc szukać pracy jako zdalny freelancer zagranicą?

Przede wszystkim jest to Upwork.com – to zdecydowanie największy portal dla freelancerów z całego świata. Ogłaszają się tam graficy, programiści, pisarze, copywriterzy, specjaliści od SEO, wyspecjalizowani konsultanci, tłumacze, architekci, prawnicy, osobiści asystenci, księgowi, eksperci od sprzedaży i obsługi klienta…Specjalizacji freelancerów jest masa! Co więcej, kiedy mówimy np. o grafikach sprzedających swe usługi przez Upwork, bardzo często są oni mocno wyspecjalizowani, np. w projektowaniu logotypów. I to jest pierwsza rada dla ciebie: jeśli planujesz sprzedawać usługi poprzez upwork, warto się wyspecjalizować..

Teraz parę słów o działaniu Upwork i pochodnych tego serwisu. Niestety nie jest na tyle pięknie, aby wystarczyło sobie tam założyć konto i od razu cashować.

1)   zakładasz konto. Wypełniasz informacje o swoim doświadczeniu, portfolio, stawkach. Następnie akceptujesz regulamin, w którym m.in. zgadzasz się na oddanie firmie Upwork prowizji od każdego zdobytego przez Ciebie zlecenia (tak, zgadza się – to nie jest organizacja charytatywna, oni na czymś zarabiają i są to właśnie prowizje of freelancerów za ich zdobyte kontakty.).

2) Kiedy założysz już konto, zanim je wypełnisz, dam ci radę prawdziwego wymiatacza: przejrzyj swoją potencjalną konkurencję tj. innych freelancerów, którzy już na Upworku są i oferują usługi takie same lub podobne do Twoich To da Ci do myślenia. Czy jest ich dużo? Możesz to sprawdzić, wyszukując konkretny skill np.”logo design”. Uwpork pokaże Ci, ile ma profili odpowiadających temu zapytaniu. Wykorzystaj zdobyte informacji do decyzji, czy oferowana przez ciebie usługajest wystarczająco konkurencyjna. A co jeśli nie znajdziesz nikogo, kto oferuje to co Ty? To też niekoniecznie dobrze, bo może oznaczać, że żaden zleceniodawca nie szuka takich usług. Przemyśl sprawę, zrób notatki i ewentualnie wprowadź poprawki zanim wyślesz swój profil do sprawdzenia.

3)  upwork sprawdza Twoją aplikację. Tak, niestety Twój profil i oferowane przez Ciebie usługi muszą przejść weryfikację zespołu Upwork. Czemu tak jest? Otóż chcą się upewnić, że masz szansę zdobyć jakichś klientów. Aby uniknąć sytuacji, że albo oferujesz usługi, których żadni zleceniodawcy nie poszukują, albo żebyś nie był osobą numer milion oferującą to samo co wszyscy. Z tego ostatniego powodu, wypełniając swój profil i ofertę warto się wyróżnić! Ale jednocześnie nie ZA BARDZO, żeby nie być z kolei zbyt niszowym. Przykład czegoś zbyt niszowego? Np. Projektowanie logotypów dla hurtowni z długopisami. Być może na Upworku może nie być wystarczająco dużo właścicieli hurtowni długopisów, żebyś miał szansę znaleźć zlecenie.dlatego zespół upworka mógłby nie przepuścić Twojego profilu.

4) Jeśli Twój profil nie zostanie zaakceptowany przez Upwork – zmodyfikuj dane i spróbuj raz jeszcze.

Jeśli Twój profil przejdzie sito – voila! Jesteś coraz bliżej sukcesu! Teraz czas poszukać klientów. W ramach bezpłatnego dostępu możesz składać swoje oferty na 2 zlecenia dziennie. Z pewnością nie jest łatwo zdobyć pierwsze, jeśli jednak ułożysz sobie odpowiednią strategię i będziesz uparty – z pewnością Ci się uda. Może  ktoś znajomy, albo znajomy znajomego ma akurat zadanie z Twojej branży do zlecenia przez Upwork i możesz je wykonać po preferencyjnej ceni,e aby zdobyć pierwsze oceny? Powalcz o nie; tak jak na Allegro nie zaufasz sprzedawcy, który nie ma żadnych opinii, tak samo jest tutaj – zleceniodawcy wolą freelancerów, którzy są już sprawdzeni.

Mam też dla Ciebie pewną radę. Otóż zaobserwowałem, że na Upworku wyróżniają się dwie grupy zleceniodawców: pierwsza to tacy, którym zależy praktycznie tylko na niskiej cenie usługi. Dla drugich  cena – owszem – jest istotna, ale liczy się też jakość oraz język angielski. Pierwsza grupa Cię nie interesuje – niestety, zawsze znajdą się freelancerzy z Indii czy Pakistanu, którzy będą mieć stawkę lepszą od Ciebie.

Możesz za to próbować trafić do tej drugiej grupy; są to często zleceniodawcy np. z USA, którzy nie chcą zatrudniać do zlecenia jakiegoś rodowitego Amerykanina po stawce $50, ale z drugiej strony nie chcą “męczyć” się z Hindusem, który bierze $3, ale nie da się z nim dogadać, bo ma za słaby angielski. Jeśli masz angielski, który umożliwia komunikację na poziomie, to możesz wbić się gdzieś pomiędzy – i za całkiem fajną, jak na nasze warunki, stawkę obsłużyć klienta z USA!

Bez względu na to, czy szukasz zleceń w Polsce, czy za granicą pamiętaj – jako freelancer możesz osiągnąć znacznie więcej, niż pracując na etat. Dla wielu osób freelance jest drogą  do wolności. Dzięki możliwości pracy z klientami z całego świata możesz zarabiać w dowolnej walucie.

Gorąco zachęcam Cię do eksperymentowania. Spróbuj wyrobić w sobie nawyk przeglądania tych zleceń chociaż raz w tygodniu. Może się okazać, że znajdziesz tam nowego pracodawcę i wkrótce będziesz mógł pracować z dowolnego miejsca na świecie.

(2 ocen)